Archiwa tagu: Han Yu

Han Yu – odrodzenie starej prozy chińskiej w epoce Tang

fragment książki: Jarek Zawadzki, Dawna literatura chińska: antologia i omówienie, t. 1, Seattle: CreateSpace, 2015, s. 325–331

5.7 Wyżyny prozy tangowskiej

5.7.1 Odrodzenie starej prozy

W Okresie Sześciu Dynastii literatura chińska doświadczyła rozkwitu prozy paralelnej ― kwiecistego stylu kompozycji (omówionego już w jednym z poprzednich rozdziałów), który nie tylko wymagał od piszących ogromnego kunsztu w żonglowaniu słowem, ale nierzadko przytłaczał ich ciężarem erudycyjnych wymogów. Forma górowała nad treścią, a tekst stawał się nierzadko miałki i nudny.
Proza paralelna królowała jednak nie tyle w utworach literackich, co w tekstach użytkowych. Proza stricte beletrystyczna była jeszcze wówczas w fazie bardzo wczesnego kiełkowania. Przykładami jej były np. opowieści o dziwach czy też anegdoty, w których to trudno doszukiwać się paralelizmów składniowych, wybujałych aluzji literackich czy rymów i miarowego rytmu.
Większość utworów prozatorskich (zarówno tych paralelnych jak i zwykłych) stanowiły takie teksty jak listy, wywody polemiczne czy akty urzędowe oraz historiografia. Wymogi prozy paralelnej sprawiały, iż teksty tworzone tą techniką były nie tylko trudne do napisania, ale i samo ich zrozumienie również nastręczało wielu problemów interpretacyjnych ― wszak skoro autor nie mógł powiedzieć wprost tego, co chciał powiedzieć, i musiał meandrować między formą a treścią w syntaktyczno-prozodyjnych zaułkach, to odbiorca jego tekstu musiał przebyć tę samą drogę w przeciwnym kierunku.
Ów melodyjny aczkolwiek wielce niepragmatyczny styl dotrwał do czasów tangowskich, gdzie z wolna zaczął spotykać się z coraz ostrzejszą krytyką. Przeciwnicy prozy paralelnej postulowali powrót do „starej prozy” (古文 gu wen), czyli stylu wywodzącego się z pism wielkich filozofów i historyków żyjących w czasach dynastii Han (takich jak np. Sima Qian) oraz w okresie przedcesarskim (takich jak np. Mencjusz).
Zwolennicy starej prozy postulowali nie tylko rezygnację z nadmiernej i skomplikowanej ornamentyki na rzecz prostego i zrozumiałego stylu. Opowiadali się również za tym, aby proza przekazywała i umacniała ideały konfucjańskiej moralności. Tekst w ich mniemaniu miał posiadać walory nie tylko estetyczne, ale i etyczno-pedagogiczne.

5.7.1.1 Han Yu

Jednym ― i bezsprzecznie najsławniejszym ― z przeciwników prozy paralelnej a zarazem jednym z czołowych przedstawicieli ruchu starej prozy był Han Yu (韓愈).
Han Yu został sierotą, kiedy miał zaledwie trzy lata. Zaopiekował się nim wtedy starszy brat. Po śmierci brata opiekę nad nim przejęła bratowa.
Już od wczesnych lat dzieciństwa pilnie i chętnie się uczył. Do egzaminów pałacowych musiał jednak podchodzić wielokrotnie, zanim je w końcu zdał. Jego kariera urzędnicza nie przebiegała też spokojnie. Han Yu był człowiekiem, który nie bał się wyrażać swego zdania. Sprzeciwiał się ostro rozpasaniu i bezkarności eunuchów, którzy na stolicznym targowisku przemocą i oszustwem nabywali towary za bezcen ― o czym pisał między innymi również Bai Juyi w omówionym przez nas wierszu pt. Sprzedawca węgla (《賣炭翁》 Mai tan weng). Han Yu wystosował w tej sprawie memoriał do tronu, lecz cesarz nie pochwalił odwagi cywilnej swego poddanego, a wręcz przeciwnie ― ukarał go zesłaniem na prowincję.
Kiedy po jakimś czasie Hanowi Yu udało się ponownie awansować i powrócić do stolicy, jego poczucie obywatelskiego obowiązku (jakbyśmy to dzisiaj nazwali) kazało mu ponownie zaapelować do władz, tym razem w sprawie adoracji relikwii buddyjskiej ― rzekomej kości z palca samego Buddy Siakjamuniego. Han Yu z oburzeniem sprzeciwiał się takim, jego zdaniem, zabobonom; czemu dał wyraz, wręczając władcy Memoriał w sprawie kości Buddy (《論佛骨表》 Lun Fo gu biao).
[…]
Do ciekawych utworów Hana Yu należy Żywot Czubiesława Kędziora (《毛穎傳》 Mao Ying zhuan), który jest żartobliwą imitacją biografii, jakie znajdujemy w kronikach historycznych takich jak Zapiski historyka (《史記》 Shi Ji). W tekście tym występuje wiele gier słownych, z których część udało się oddać w tłumaczeniu lub zastąpić innymi.

498. Czubiesław Kędzior pochodził ze Średniogóry. Przodek jego Widomir Szarak pomógł Yu Wielkiemu zaprowadzić porządek na terytoriach wschodnich, a za swoje zasługi na polu hodowli i uprawy wszystkiego, otrzymał lenno na Ziemi Kędziernej. Po śmierci został jednym z bóstw zodiaku.

― Synowie moi i wnuczęta ― rzekł onegdaj ― boskimi będą potomkami. Nie mogą więc być tacy jak wszyscy, ale przez wymiotowanie się rodzić będą1 [中文1].

Tak się też w rzeczy samej stało.

Jak wieść gminna niesie, niejaki Marczak, wnuk Widomira Szaraka w ósmym pokoleniu, osiedlił się w Średniogórze za czasów dynastii Yin. Posiadł on był zdolności bogów i ludzi nieśmiertelnych, potrafił ukryć się w blasku i manipulować stworzeniami. Wykradł pannę Chang’e, po czym oboje na ropuszym grzbiecie uciekli razem na księżyc. Jego potomkowie stronili przez to od posad na urzędzie2.

Tego, który mieszkał u wschodnich murów miasta, zwano Bystrzakiem. Chytry był i szybko śmigał. Z państwa Han pochodził Czaruś. Bystrzak stanął z Czarusiem w zawody. Czaruś nie dał mu rady i wpadł w szał. Razem z Atosem z państwa Song zabił go, a całą jego rodzinę rozgniótł na miazgę3.

Za panowania Pierwszego Cesarza z dynastii Qin, generał Meng Tian wyprawił się przeciwko państwu Chu. Rozbiwszy się obozem w Średniogórze, urządził tam wielkie polowanie, aby zasiać trwogę w szeregach chuskich. Wezwał do siebie adiunktów i poruczników, po czym jął z Księgi przemian wróżyć. Otrzymał przepowiednię obrazów ludzkich i niebiańskich.

― Dzisiejsza zdobycz ― rzekł, winszując, wróżbita ― nie będzie miała kłów ani rogów, będzie to typ podrzędnie odziany, z przedzieloną wargą i długimi wąsami. Będzie miał osiem otworów. Będzie też kucał. Wystarczy posiąść jego włosy, a polegać będą na nim deszczułki do pisania4.

Nastąpi ujednolicenie pisma na całym świecie, a Qin zjednoczy włodarzy!

Wyruszono więc na polowanie, otoczono ród Kędziorów, powyrywano im włosy, usadzono Czubiesława na wozie i wrócono, aby przekazać go jako jeńca do pałacu, po czym zebrano cały ród Kędziorów w jednym miejscu, aby mieć ich w garści.
Cesarz nakazał Tianowi przygotować dla Kędziora kąpiel, po czym nadał Kędziorowi lenno w Trzonkach. Nazywano go od tej pory grafem z Trzonków. Z dnia na dzień coraz większą zdobywając sobie przychylność i coraz zażylsze mając z władcą stosunki, wykonywał Czubiesław swoje obowiązki.

Czubiesław dobrą miał pamięć i bardzo był obrotny. Od epoki pisma węzełkowego aż po czasy dynastii Qin nie było takiej sprawy, której by nie zanotował i do akt nie wpisał. Przemiany yinyang, wróżby, wyrocznie, medycynę, alchemię, genealogię, geografię, lokalne kroniki historyczne, elementarze, mapy, dziewięć prądów filozoficznych5, kosmologię, a nawet sutry buddyjskie,6 Laotsy’ego i obce teorie poznał dogłębnie. Przesiąknął również obowiązkami współczesnej jemu epoki, spisując na użytek cesarza księgi rachunkowe w urzędach lokalnych oraz weksle na miejskim targowisku. Od cesarza qińskiego począwszy poprzez następców tronu (Fusu i Huhaia), premiera Li Si’ego, koniuszego Zhao Gaoa aż po zwykłych poddanych nie było nikogo, kto by sympatią nie darzył go i szacunkiem.

Posłusznym też był ludzkiej woli. Czy była ona szlachetna, czy podła, czy niezręczna ― zawsze się jej słuchał. Nawet gdy go wyrzucano, milczał jak zaklęty, niczego nie wyjawiając. Nie lubił tylko spraw wojskowych, ale jeśli dostał wezwanie, to też czasami w drogę wyruszał.

W końcu objął stanowisko Gońca Jego Cesarskiej Mości, a jego stosunki z władcą stawały się coraz bardziej zażyłe. Władca nazywał go panem Gońcem.

Władca osobiście zajmował się rozpatrywaniem spraw. Norma, jaką sobie wyznaczył, sięgała jednego cetnara7. Nawet konkubina nie mogła stać przy jego boku, tylko Czubiesław i osoba trzymająca świecę towarzyszyli mu aż do chwili, kiedy położył się spać.

Czubiesław przyjaźnił się ze Staromirem Czarneckim z Tuszewa, Wodzisławem Kamionką z Kalamarów8 oraz panem Witkiem z Papierzyc9. Wspierali się wzajemnie, a kiedy przyszło im udać się w podróż, to zawsze musieli jechać w to samo miejsce. Kiedy władca wzywał do siebie Czubiesława, trzej pozostali, nie czekając na wezwanie, zabierali się razem z nim. Cesarz nigdy się temu nie dziwił.

Minął jakiś czas, kiedy stawił się Czubiesław na audiencji. Władca, pragnąc powierzyć mu nową misję, otrzepał go z kurzu, a wtedy ten zdjął nakrycie głowy, prosząc o wybaczenie. Władca ujrzał wtedy jego łysinę i zauważył, że opisy Czubiesława nie spełniają już cesarskich wymogów. Zaśmiał się wtedy władca i rzekł:

― Pan Goniec połysiał. Już zeń pożytku miał nie będę. Niegdyś mówiłem pan Goniec, a dzisiaj z panem koniec?

― Sługa, jak to mówią, dał z siebie wszystko ― odrzekł mu na to.

Dlatego też więcej już wezwania nie otrzymał. Powrócił na swoje włości. Żywota dokonał w Trzonkach.

Synów i wnuków miał co nie miara. Rozproszyli się oni po całym Państwie Środka i ziemiach barbarzyńców, stawiając wszędzie lipne Trzonki. Jedynie ci, którzy osiedli w Średniogórze, mogli kontynuować dzieło przodka.

Wielki Książę Historii10 podaje: „Ród Kędziorów [po chińsku Mao] dzielił się na dwie gałęzie. Jedna z nich nosiła nazwisko Ji. Ziemię Kędzierną [Mao] otrzymał w lenno syn króla Wena, jeden z tych którym nadano lenna w ziemiach Lu, Wei, Mao i Dan.

W Okresie Walczących Państw żyli książę Kędzior [Mao gong] i Wiktor Kędzior [Mao Chuo]. Ale to ród osiadły w Średniogórze, który nie wiem skąd się wywodzi, był najbardziej liczny. Kronika Wiosen i Jesieni kończy się na Konfucjuszu, ale to nie jego wina11.
Potem, gdy generał Meng powyrywał mu włosy w Średniogórze, a cesarz uczynił go grafem w Trzonkach, Kędziorowie [Mao] stali się znani na całym świecie, tylko o gałęzi rodu Kędziorów [Mao] noszącej nazwisko Ji nie słyszał nikt.

Czubiesław przybył na dwór cesarski jako jeniec. W końcu znalazł jednak uznanie i wniósł wielki wkład w ujarzmienie włodarzy przez państwo Qin. Wysiłek jego nie został jednak wynagrodzony. Kiedy był już stary, pozbyto się go12.

Jakże niewdzięczni byli Qinowie.”13 [中文2]

Historia zająca, który stał się pędzlem do pisania, wydawała się współczesnej Hanowi Yu elicie intelektualnej tekstem wielce niedorzecznym. Jego znajomi w listach krytykowali go między innymi za: „oderwane od rzeczywistości mieszanie grochu z kapustą14 [中文3]” ― tak utwór ten skomentował Zhang Ji (張籍)w Liście do Hana z Changli (《上韓昌黎書》 Shang Han Changli shu)15.

Przychylnie natomiast odniósł się do Żywota Czubiesława Kędziora Liu Zongyuan, który stwierdził, że w zabawie słowem nie ma nic nagannego, a od prześmiewczego stylu nie stroniono nawet w dawnych czasach.

499. Czyż ludzie nie śmieją się z tego, że tekst ten jest kpiną? Kpiną jednak mędrcy nie gardzą. Wszak w Księdze pieśni (《詩經》 Shi Jing) napisano:

Żarty mu i harce w głowie;
Lecz nie krzywdzi, tym co powie
16 [中文4].

Biografię tę można odczytać jako satyrę wyśmiewającą upadek sztuki pisarskiej, jaki (zdaniem Hana Yu) przejawiał się w panoszącej się wówczas prozie paralelnej. Tekst ten jest również swoistym peanem na cześć pędzla jako przyboru pisarskiego, który zasłużył się tak w rozwoju jak i w pielęgnacji kultury chińskiej.


1 Istniało niegdyś przekonanie, że zające rodziły się przez jamę ustną. Wang Chong ― żyjący w czasach dynastii Han filozof ― tak na ten temat pisał:
Zajęczyca ssie włosie samca i zachodzi w ciążę, po czym rodzi młode, które z ust jej wychodzą.
Zob. Wang Chong, Xin pian Lun heng (Rozmyślania zrównoważone w nowym wydaniu), Xiao Dengfu (red.), Tajpej: Taiwan Guji, 2000, s. 383.
2 Mitologia chińska podaje, iż na księżycu mieszka panna Chang’e, królik i ropucha.
3 Jedna z kar, jakie stosowano m.in. w Okresie Walczących Państw.
4 Zanim wymyślono papier, pisano na drewnianych deszczułkach.
5 Chodzi o istniejące w Okresie Walczących Państw dziewięć szkół filozoficznych: konfucjanizm, taoizm, yinyang, legizm, sofizm, moizm, dyplomacja, synkretyzm i agraryzm.
6 Han Yu, jak widać, uwiedziony satyrycznym charakterem swojego tekstu, zdołał nieopatrznie zaprzeczyć argumentowi, jaki sam potem wysunął w Memoriale w sprawie kości Buddy, w którym to napisał, że Buddyzm pojawił się w Chinach za czasów dynastii Han, czyli po upadku dynastii Qin. W Żywocie Czubiesława Kędziora natomiast ten sam Han Yu twierdzi, że tytułowy bohater tej opowieści spisywał wszystkie sprawy, które miały miejsce aż do czasów dynastii Qin, i wśród tych spraw umieszcza nauki Buddy, które przecież miały się pojawić dopiero za czasów przyszłej dynastii. Nie jest to jednak tekst faktograficzny ― choć taki udaje ― tak więc należy to uznać za przejaw (niekoniecznie zamierzonej) fikcji historycznej.
7 Chodzi o łączny ciężar wszystkich deszczułek, które cesarz czytał.
8 Naczynia służące do rozrabiania tuszu z wodą (odpowiedniki naszych kałamarzy) wykonywane były między innymi z porcelany.
9 Kolejny (po sutrach buddyjskich) anachronizm Hana Yu w tym tekście. Za czasów dynastii Qin, o ile nam obecnie (rok 2014) wiadomo, nie było jeszcze papieru.
10 Tak tytułował siebie Sima Qian.
11 Zapisy w Kronice Wiosen i Jesieni urywają się na czasach Konfucjusza. Nie jest to jednak winą Kędziora (= pędzla z zajęczym włosiem).
12 Autorowi chodzi pewnie o akcję palenia ksiąg, przeprowadzoną przez Pierwszego Cesarza z dynastii Qin.
13Wang Baohua, Tang-Song ba da jia da quanji (Dzieła zebrane ośmiu wielkich pisarzy epok Tang i Song), Nanchang, Baihuazhou, 2012, s. 122–124.
14 Huang Lin, Han Tongwen (red.), Zhongguo lidai xiaoshuo lunzhe xuan (Wybór studiów nad chińską prozą literacką na przestrzeni wieków), Nanchang: Jiangxi People’s Publishing House, 1990, s. 43.
15 Han Yu pochodził z powiatu Changli, dlatego też zwykło się mówić o nim Han z Changli.
16 Ts’unts’ui Hsüehshe (Towarzystwo Naukowe Ts’unts’ui), Han Yu Yenchiu Lun Ts’ung (Zbiór prac naukowych na temat Hana Yu), Hong Kong: Tatung T’ushu, 1978, s. 127.
[中文1]
兔吮雄豪而孕,及其生子,從口中出。
[中文2]
毛穎者,中山人也。其先明視,視佐禹治東方土,養萬物有功,因封於卯地,死為十二神。嚐曰:「吾子孫神明之後,不可與物同,當吐而生。」已而果然。明視八世孫 需兔世傳當殷時居中山,得神仙之術,能匿光使物,竊姮娥、騎蟾蜍入月,其後代遂隱不仕雲。居東郭者曰皴,狡而善走,與韓盧爭能,盧不及,盧怒,與宋鵲謀而殺之,醢其家。
秦始皇時,蒙將軍恬南伐楚,次中山,將大獵以懼楚,召左右庶長與軍尉,以《連山》筮之,得天與人文之兆,筮者賀曰:「今日之獲,不角不牙,衣褐之 徒,闕口而長須,八竅而趺居,獨取其髦,簡牘是資,天下其同書,秦其遂兼諸侯乎!」遂獵,圍毛氏之族,拔其豪,載穎而歸獻俘於章台宮,聚其族而加束縛焉。 秦皇帝使恬賜之湯沐,而封諸管城,號曰管城子,日見親寵任事。穎為人強記而便敏,自結繩之代以及秦事,無不纂錄。陰陽、卜筮、占相、醫方、族氏、山經、地誌、字書、圖畫、九流、百家、天人之書,及至浮圖、老子外國之說,皆所詳悉。又通於當代之務,官府簿書、市井貨錢注記,惟上所使。自秦皇帝及太子扶蘇、胡亥、丞相斯、中車府令高,下及國人,無不愛重。又善隨人意,正直、邪曲、巧拙,一隨其人,雖見廢棄,終默不泄。惟不喜武士,然見請,亦時往。累拜中書令,與上益狎,上嚐呼為「中書君」。上親決事,以衡石自程,雖宮人不得立左右,獨穎與執燭者常侍,上休,方罷。穎與絳人陳元、宏農陶泓及會稽褚先生友善,相推致,其出處必偕。上召穎。三人者不待詔輒俱往,上未嚐怪焉 。
後因進見,上將有任使,拂拭之,因免冠謝,上見其發禿,又所摹畫不能稱上意,上嘻笑曰:「中書君老而禿,不任吾用,吾嚐謂君中書,君今不中書耶?」對曰:「臣所謂盡心者也。」因不複召,歸封邑。終於管城。其子孫甚多,散處中國夷狄,皆冒管城,惟居中山者,能繼父祖業。
太史公曰:毛氏有兩族:其一姬姓,文王之子封於毛,所謂魯、衛、毛、聃者也,戰國時有毛公、毛遂。獨中山之族,不知其本所出,子孫最為蕃昌。《春秋》之成,見 絕於孔子,而非其罪。及蒙將軍拔中山之豪,始皇封諸管城,世遂有名,而姬姓之毛無聞。穎始以俘見,卒見任使,秦之滅諸侯,穎與有功,常賞酬勞,以老見疏,秦真少恩哉!
[中文3]
駁雜無實之說
[中文4]
且世人笑之也,不以其俳乎?而俳又非聖人之所棄者。《詩》曰:「善戲謔兮,不為虐兮。」